Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
izas1
Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: PI/D
|
Wysłany: Sob 21:49, 12 Kwi 2008 Temat postu: ogródki |
|
|
Od dłuższego czasu cierpliwie znoszę zaśmiecanie mojego ogródka przez sąsiadów z góry. Jak wczoraj się przekonałam - sąsiadów z I piętra. Otóż, drodzy SĄSIEDZI, jeśli zapraszacie gości na imprezę, to zaopatrzcie ich w popielniczkę i poproście proszę, aby nie wyrzucali opakowań po papierosach z balkonu. Te wszystkie kartony, opakowania po produktach żywnościowych i niedopałki od jesieni znajduję w moim ogródku. A ponieważ uwagę sąsiadowi już raz zwróciłam, gdy znalazłam w ogódku fragmenty jego kartonów i ścierkę do podłogi, a efektu brak, pozostaje mi podjąć bardziej zdecydowane działania. Ciekawa jestem, czy inni mieszkający na parterze mają podobny problem z "kulturalnymi" sąsiadami z góry czy tylko ja tak fatalnie trafiłam.[/b]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
ellaba
Dołączył: 22 Mar 2008
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: PI A
|
Wysłany: Sob 21:59, 12 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Moi sąsiedzi są kulturalni i nie zauważyłam na razie zanieczyszczania mojego ogródka. Mam nadzieję, że tak zostanie. A propos ogródków, czy zamierzacie zamontować jakieś ogrodzenie? Zastanawiam sie nad tym i myślę, że fajnie by wyglądało, żeby były to podobne konstrukcje. Co o tym sądzicie?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
gore2kill4
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: PII
|
Wysłany: Nie 1:14, 13 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Ja na swoim płocie montuje mate wiklinową. Nic innego mi nie przychodzi do głowy. Jeśli chodzi o sąsiadów moi na razie nie zanieczyszczają mojego ogródka. Tzn, po zimie mam w nim jakieś niedopałki, ale nie wiem czyje one są. Czy należą do nich czy do ekip remontowych. Za niedługo wezmę się za porządek ogródka to się przekonam jak sprawa stoi.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
LukaszG
Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: PI/D
|
Wysłany: Sob 22:04, 26 Kwi 2008 Temat postu: Re: ogródki |
|
|
izas1 napisał: | Od dłuższego czasu cierpliwie znoszę zaśmiecanie mojego ogródka przez sąsiadów z góry. Jak wczoraj się przekonałam - sąsiadów z I piętra. Otóż, drodzy SĄSIEDZI, jeśli zapraszacie gości na imprezę, to zaopatrzcie ich w popielniczkę i poproście proszę, aby nie wyrzucali opakowań po papierosach z balkonu. Te wszystkie kartony, opakowania po produktach żywnościowych i niedopałki od jesieni znajduję w moim ogródku. A ponieważ uwagę sąsiadowi już raz zwróciłam, gdy znalazłam w ogódku fragmenty jego kartonów i ścierkę do podłogi, a efektu brak, pozostaje mi podjąć bardziej zdecydowane działania. Ciekawa jestem, czy inni mieszkający na parterze mają podobny problem z "kulturalnymi" sąsiadami z góry czy tylko ja tak fatalnie trafiłam.[/b] |
Mogę Cię pocieszyć (choć to chyba marne pocieszenie) - mam ten sam problem...
Już raz na forum poruszałem ten temat.
Nie załatwiło to tematu - parę dni później w moim ogródku wylądowały 3 długie kawałki kiełbasy. Nie chce się w to wierzyć i brzmi to absurdalnie, ale naprawdę takie rzeczy ludzie wyrzucają przez okno.
Po prostu ręce opadają...
I co z tym zrobić? Pięter nad nami kilka - jak komuś udowodnić, że to jego odpadki??
|
|
Powrót do góry |
|
 |
andrzej
Dołączył: 22 Mar 2008
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: PI A/5
|
Wysłany: Pią 11:25, 09 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
na klatce A sa 4 ogródki i ja tez w swoim znajduje (jak na razie ) tylko niedopałki papierosów Mysle ,że trzeba będzie złapac kogoś na gorącym uczynku. andrzej
|
|
Powrót do góry |
|
 |
LukaszG
Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: PI/D
|
Wysłany: Sob 22:16, 10 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
A jak sprawuje się u Was drenaż ogródków (pytanie do lokatorów, których ogródki wychodzą na stronę południową)?
U mnie po każdym większym deszczu dosłownie stoi woda...
W takich warunkach trudno w rozsądny sposób zagospodarować ogródek - nie mówiąc już o komfortowym poruszaniu się po nim.
Rozmawiałem z administratorem - każdy ogródek ma podobno drenaż, którego wypływ widoczny jest w postaci "rzygacza" w zewnętrznej ścianie ogródka. Problem w tym, że mój jest zupełnie suchy i zarósł pajęczynami
Administrator obiecał zająć się sprawą i zgłosić usterkę do dewelopera.
A jak sprawa wygląda u Was??
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kar0lcia
Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: P II / A
|
Wysłany: Sob 22:24, 10 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Dokładnie tak samo. Po ostatnim deszczu woda stała w ogródku a odplyw był suchutki.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
izas1
Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: PI/D
|
Wysłany: Sob 22:38, 10 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Jest tak jak opisał Łukasz. Woda stoi w ogródku po każdym większym deszczu, a odpływy wyglądają niczym w porze suchej w Afryce Tydzień temu przeszłam się po parkingu, przyglądając się odpływom. No cóż, ... mamy trochę niedociągnięć wykonawców naszego osiedla.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
LukaszG
Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: PI/D
|
Wysłany: Nie 20:30, 11 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Ha, czyli jednak problem dotyczy także innych ogródków...
Mam prośbę - zgłoście problem administratorowi.
Im nas więcej, tym większa szansa, że sprawą zainteresuje się nie tylko administrator, ale i deweloper.
Powołajcie się na moje zgłoszenie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Piotr
Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Czw 10:02, 15 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
witam
Woda stoi też na chodnikach koło poezji 2 między klatka 2 a 3
Ostatnio zmieniony przez Piotr dnia Czw 10:16, 15 Maj 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
LukaszG
Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: PI/D
|
Wysłany: Nie 20:32, 18 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Informacja dla wszystkich mających problem z wodą stojącą w ogródkach:
Przed weekendem dzwonił do mnie kierownik Biura Gwarancji MT z informacją, że w pierwszej połowie tygodnia (19.-21.05.) będzie na osiedlu przedstawiciel wykonawcy, aby obejrzeć mój ogródek i spróbować udrożnić odpływ.
Jeśli nie zgłosiliście jeszcze swojego problemu do dewelopera, to chyba jest teraz najlepsza okazja na szybkie usunięcie usterki.
Mam nadzieję, że się uda - czego sobie i Wam życzę
|
|
Powrót do góry |
|
 |
izas1
Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: PI/D
|
Wysłany: Pon 19:35, 09 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Dzisiaj po 9 rano pracownik PRO odpowiedzialny za czystość na osiedlu i za zieleń podlewał .... ogródek prywatny wodą z ujęcia osiedlowego, za którą wszyscy płacimy. Najpierw zrosił trawnik koło parkingu, a potem z zewnątrz przez ogrodzenie podlewał komuś ogródek. Dalej nie wiem, co było, bo śpieszyłam się do pracy. Widzę jednak, że już zaczynają się "układy", są mieszkańcy zwykli i mieszkańcy uprzywilejowani. Uznaję to za incydent, ale jeśli taka sytuacja się powtórzy, nie mam zamiaru przymykać oka.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Józefina
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: PI/54
|
Wysłany: Wto 8:11, 10 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
witam. jest 8 rano. Pan sprzątacz/ogrodnik podlewa szlauchem ogródek (czwarty licząc od ul. Poezji). prywatny. nie wiem, czy jest zamieszkany.
Podszedł do niego ochroniarz, coś powiedział. ale nie wiem co. Wtedy pan przestał podlewać i przeszedł na trawnik.
nie wiem co o tym myśleć? czy ktoś to zgłaszał?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
izas1
Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: PI/D
|
Wysłany: Wto 15:39, 10 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Też to zauważyłam. To ten sam ogródek, co wczoraj, tylko "ogrodnik" zaczął go podlewać wcześniej, bo po 8.00 rano. Właśnie się ubierałam, żeby wyjść i zwrócić uwagę temu panu, gdy podszedł do niego ochroniarz i pan ogrodnik skierował strumień wody na trawnik przy parkingu. A więc - jak się okazuje - nie był to jednorazowy incydent. Jutro zgłaszam sprawę administratorowi.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Michal
Administrator
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Czw 21:51, 12 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Dlaczego od razu takie czarne scenariusze? Albo ktoś ma już układy, albo to jest mieszkanie dewelopera i sobie "załatwił" żeby podlewać mu trawę za nasze pieniądze. A może po prostu ten Pan zobaczył, że trawa schnie, chciał zrobić dobry uczynek (żeby obiegł cały świat i wracając trafił go lekko w sam środek pleców) i po prostu popryskał wodą na ten zżółknięty od słońca ogródek. Czasami starajcie sie tez odnaleźć pozytywne strony niektórych zachowań i nie bierzcie wszystkiego jako układ, robienie na złość, czy bycie złym deweloperem
|
|
Powrót do góry |
|
 |